W ostatnich wpisach na naszym blogu można było przeczytać  m.in. o tym jak od 25 grudnia 2014r. zmieni się zakres obowiązków przedsiębiorców w zakresie przekazywania informacji konsumentom (w ramach odświeżenia wiedzy – cz. 1 , cz. 2).

Obowiązków jest wiele, w związku z tym nie dziwi, że pojawiają się pytania z kategorii: „czy ja muszę to wszystko robić ?” oraz „a co mi zrobią jeśli tego nie zrobię ?”.

W tym wpisie opiszę jakie sankcję przygotował polski ustawodawca w ustawie o prawach konsumenta z dnia 30 maja 2014r. w przypadku nie wywiązania się przez przedsiębiorcę z obowiązków z zakresu przekazywania określonych informacji konsumentom.

Sankcje dla wszystkich za wszystko

Należy wyjść od tego jakie oczekiwania (gdy chodzi o sankcje) wyeksponował ustawodawca unijny. W tym celu zasadnym jest odwołanie się do art. 24 ust. 1 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/83/UE z 25 listopada 2011 r. w sprawie praw konsumentów.

Art. 24. Sankcje
1. Państwa członkowskie ustanawiają przepisy dotyczące sankcji mających zastosowanie w przypadku naruszenia przepisów krajowych przyjętych zgodnie z niniejszą dyrektywą oraz przyjmują wszystkie niezbędne środki w celu zapewnienia ich wdrożenia. Przewidziane sankcje muszą być skuteczne, proporcjonalne i odstraszające.

Jak widać w dyrektywie nie wskazano jakie mają to być konkretnie sankcje, a jedynie zasygnalizowano czym mają się one charakteryzować. W związku z tym przejdźmy do tego jakie konkretnie sankcje za naruszenie obowiązków informacyjnych będą obowiązywać w Polsce.

Po pierwsze co do zasady w ustawie o prawach konsumenta nie ma jednej ogólnej sankcji, która będzie dotyczyć zaniechania przekazania konsumentowi którejś z informacji. Innymi słowy nie ma jednego przepisu, który głosiłby, że za każdym razem gdy przedsiębiorca nie poinformuje konsumenta o np. kosztach przesyłki, to w takim przypadku umowa będzie nieważna. Gdyby ustawodawca wprowadziłby takie rozwiązanie to może i byłoby łatwiej czytając ustawę, ale z drugiej strony informacja informacji nierówna (przynajmniej w mojej ocenie) i mogłoby się zdarzyć, że aż taki rygoryzm całkowicie odebrałby zapał do prowadzenia działalności gospodarczej, w ramach której dochodzi do sprzedaży towarów, usług albo treści cyfrowych na podstawie umowy zawieranej na odległość.

Nie bez powodu użyłem – „co do zasady”, a to dlatego, że jest jedna sankcja, która może być potraktowana w omawianej ustawie jako ogólna, tj. dotycząca wszystkich przypadków. Chodzi o art. 45 ustawy o prawach konsumenta, który to dodaje do kodeksu wykroczeń nowy artykuł.

Art. 45. Ustawy o prawach konsumenta
W ustawie z dnia 20 maja 1971 r. – Kodeks wykroczeń (Dz. U. z 2013 r. poz. 482, z późn. zm.) wprowadza się następujące zmiany:
1) uchyla się art. 138a;
2) po art. 139a dodaje się art. 139b w brzmieniu:
„Art. 139b. Kto w zakresie działalności swojego przedsiębiorstwa zawierając umowę z konsumentem nie spełnia wymagań dotyczących udzielenia informacji lub wydania dokumentu, przewidzianych w przepisach ustawy z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta (Dz. U. poz. 827), podlega karze grzywny.”.

Nie chcąc się rozwodzić na temat tego wykroczenia, chciałbym tylko wskazać, że do odpowiedzialności może zostać pociągnięty przedsiębiorca (o ile można mu przypisać winę oraz jest on zdolny do poniesienia odpowiedzialności karnej), ale również pracownik tego przedsiębiorcy. Ten drugi wtedy, gdy w zakresie swych obowiązków był upoważniony czy też umocowany do reprezentowania przedsiębiorcy w dniu kiedy doszło do popełnienia wykroczenia.

Wskazane wyżej podmioty będą mogły zostać pociągnięte do odpowiedzialności gdy:

  • w ogóle nie udzielą konsumentowi informacji o których mowa w ustawie,
  • w ogóle nie wydadzą konsumentowi dokumentu lub dokumentów przewidzianych w ustawie,
  • udzielą konsumentowi informacji, które de facto są niepełne lub nieprawdziwe,
  • wydadzą konsumentowi dokument lub dokumenty zawierające informacje niepełne lub nieprawdziwe

Kara jaka może spaś na osobę, która popełni omawiane wykroczenie to grzywna w wysokości od 20 do 5000 złotych.

Czy policja będzie chciała ścigać osoby, które popełnią wykroczenie z art. 139 b kodeksu wykroczeń ?

Na to pytanie nie znam odpowiedzi bo jeszcze trochę czasu przed nami, przy czym obawiam się, że przepis ten będzie często używany z trzech powodów:

  • „zadowoleni” konsumenci będą mogli uprzykrzyć życie przedsiębiorcy,
  • „zaprzyjaźnieni” przedsiębiorcy będą mogli wzbogacić życie swoich konkurentów o nowe doświadczenia,
  • podskoczą statystyki wykrywalności wykroczeń

Ryzyko jest realne, a to dlatego,  że przy wykroczeniach nie ma czegoś takiego jak znikoma społeczna szkodliwość czynu, a ponadto wykroczenie z art. 139b może zostać popełnione również nieumyślnie.

Mam jednak nadzieję, że mimo wszystko nie będzie aż tak źle.

Ten blog nie jest po to, żeby straszyć, ale po to aby uświadamiać, więc wystarczy o wykroczeniach i możemy przejść dalej 😉

Jak już wskazałem na wstępie, co do zasady nie ma w ustawie o prawach konsumenta sankcji o charakterze ogólny, ale nie oznacza to, że ustawodawca zapomniał o sankcjach. Zostały one przewidziane, tylko trzeba dokładniej poszukać ich w ustawie. Sankcje te będą charakteryzować się głównie tym, iż skutkują utratą przez przedsiębiorcę części jego uprawnień albo poszerzają uprawnienia konsumenta.

Przykłady sankcji w ustawie o prawach konsumenta

Poniżej zacytuję kilka przepisów, które przewidują sankcje. Pierwotnie chciałem je wypisać „od najłagodniejszej do najsurowszej” (według mojej oceny), ale później doszedłem do wniosku, że w zależności od konkretnego przypadku rozmiar dolegliwości może być bardzo różny. W związku z tym to wam czytelnikom pozostawiam prawo wyboru, która sankcja będzie najdotkliwsza. Już w tym miejscu zapraszam również do śledzenia bloga, bowiem niektóre z poniższych artykuły doczekają się jeszcze odrębnych wpisów 😉

Art. 17. ustawy o prawach konsumenta
1. Jeżeli umowa zawierana na odległość, przy użyciu środków komunikacji elektronicznej, nakłada na konsumenta obowiązek zapłaty, przedsiębiorca ma obowiązek dostarczyć konsumentowi w sposób jasny i widoczny, bezpośrednio przed złożeniem przez konsumenta zamówienia, informacji, o których mowa w art. 12 ust. 1 pkt 1, 5, 16 i 17.
2. Przedsiębiorca zapewnia, aby konsument w momencie składania zamówienia wyraźnie potwierdził, że wie, że zamówienie pociąga za sobą obowiązek zapłaty
3. Jeżeli do złożenia zamówienia używa się przycisku lub podobnej funkcji, muszą być one oznaczone w łatwo czytelny sposób słowami “zamówienie z obowiązkiem zapłaty” lub innego równoważnego jednoznacznego sformułowania.
4. Jeżeli przedsiębiorca nie spełnia wymagań określonych w ust. 2 lub 3, umowa nie zostaje zawarta.

Sankcja – brak zawarcia umowy i w konsekwencji ryzyko uznania w przypadku spełnienia świadczenia, że było ono niezamówione (o skutkach można było przeczytać tutaj)

Art. 20. ustawy o prawach konsumenta
1. Jeżeli przedsiębiorca kontaktuje się z konsumentem przez telefon w celu zawarcia umowy na odległość, ma obowiązek na początku rozmowy poinformować konsumenta o tym celu, a ponadto podać identyfikujące go dane oraz dane identyfikujące osobę, w imieniu której telefonuje.
2. Jeżeli przedsiębiorca proponuje konsumentowi zawarcie umowy przez telefon, ma obowiązek potwierdzić treść proponowanej umowy utrwaloną na papierze lub innym trwałym nośniku. Oświadczenie konsumenta o zawarciu umowy jest skuteczne, jeżeli zostało utrwalone na papierze lub innym trwałym nośniku po otrzymaniu potwierdzenia od przedsiębiorcy.

Sankcja – bezskutecznością złożonego przez konsumenta oświadczenia woli i w konsekwencji ryzyko uznania w przypadku spełnienia świadczenia, że było ono niezamówione

Art. 23. ustawy o prawach konsumenta
Jeżeli przedsiębiorca nie spełnił obowiązków informacyjnych dotyczących opłat dodatkowych lub innych kosztów, o których mowa w art. 12 ust. 1 pkt 5, lub kosztów zwrotu rzeczy, o których mowa w art. 12 ust. 1 pkt 10, konsument nie ponosi tych opłat i kosztów.

Sankcja – zwolnienie konsumenta od opłat oraz kosztów przy równoczesnym nie zwolnieniu przedsiębiorcy z obowiązku spełnienia świadczenia

Art. 29. ustawy o prawach konsumenta
1. Jeżeli konsument nie został poinformowany przez przedsiębiorcę o prawie odstąpienia od umowy, prawo to wygasa po upływie 12 miesięcy od dnia upływu terminu, o którym mowa w art. 27.
2. Jeżeli konsument został poinformowany przez przedsiębiorcę o prawie odstąpienia od umowy przed upływem terminu, o którym mowa w ust. 1, termin do odstąpienia od umowy upływa po 14 dniach od udzielenia konsumentowi informacji o tym prawie.

Sankcja – wydłużenie terminu do odstąpienia od umowy

Art. 34. ustawy o prawach konsumenta
1. Konsument ma obowiązek zwrócić rzecz przedsiębiorcy lub przekazać ją osobie upoważnionej przez przedsiębiorcę do odbioru niezwłocznie, jednak nie później niż 14 dni od dnia, w którym odstąpił od umowy, chyba że przedsiębiorca zaproponował, że sam odbierze rzecz. Do zachowania terminu wystarczy odesłanie rzeczy przed jego upływem.
2. Konsument ponosi tylko bezpośrednie koszty zwrotu rzeczy, chyba że przedsiębiorca zgodził się je ponieść lub nie poinformował konsumenta o konieczności poniesienia tych kosztów.
3. Jeżeli umowę zawarto poza lokalem przedsiębiorstwa a rzecz dostarczono konsumentowi do miejsca, w którym zamieszkiwał w chwili zawarcia umowy, przedsiębiorca jest zobowiązany do odebrania rzeczy na swój koszt, gdy ze względu na charakter rzeczy nie można jej odesłać w zwykły sposób pocztą.
4. Konsument ponosi odpowiedzialność za zmniejszenie wartości rzeczy będące wynikiem korzystania z niej w sposób wykraczający poza konieczny do stwierdzenia charakteru, cech i funkcjonowania rzeczy, chyba że przedsiębiorca nie poinformował konsumenta o prawie odstąpienia od umowy zgodnie z wymaganiami art. 12 ust. 1 pkt 9.

Sankcja – zwolnienie konsumenta z odpowiedzialności

Możliwości zastosowanie sankcji z innych ustaw

Gdyby samych sankcji w ustawie o prawach konsumenta było za mało to jeszcze kilka można znaleźć w innych ustawach.

Możliwe jest dochodzenie odszkodowania przez konsument od przedsiębiorcy na zasadach przewidzianych w Kodeksie Cywilnym.

W mojej ocenie tutaj ryzyko dla przedsiębiorców jest bardzo niskie, bowiem konsument musiałby udowodnić wystąpienie wszystkich elementów o których mowa w przepisach. Wykazanie związku przyczynowego oraz szkody według mnie będzie czymś bardzo trudnym i tutaj przedsiębiorca spokojnie będzie mógł się wybronić.

Ponadto opierając się na przepisach Kodeksu Cywilnego konsument może próbować wykazać, że jego oświadczenie woli objęte było wadą. Będzie to robił wykazując, że został wprowadzony w błąd, albo że przedsiębiorca działał w sposób podstępny. Sankcją dla przedsiębiorcy będzie możliwość uchylenia się przez konsumenta od skutków prawnych swego oświadczenia woli.

Ciekawsze jest to, że niespełnienie obowiązków informacyjnych może być uznane za nieuczciwą praktykę rynkową, naruszającą zbiorowe interesy konsumentów. Wtedy przechodzimy na grunt ustawy z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym.

W tym przypadku chcąc nałożyć na przedsiębiorcę stosowną sankcję należałoby wykazać, że pominięcie istotnych informacji wpłynęło na proces decyzyjny konsumenta i spowodowało co najmniej możliwość podjęcia przez konsumenta decyzji dotyczącej umowy, której inaczej by nie podjął.

Dla przedsiębiorcy niebezpieczne jest to, iż w razie wątpliwości za istotne informacje, o których wspomniałem wyżej, uważa się informacje, które przedsiębiorca stosujący praktykę rynkową jest obowiązany podać konsumentom na podstawie odrębnych przepisów, a takim odrębnym przepisem jest art. 12 ustawy o prawach konsumenta, który omawiałem w dwóch ostatnich wpisach.

Jeżeli uda się wykazać, że miała miejsce nieuczciwa praktyka rynkowa to otwierają się możliwości zastosowania sankcji z ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, a tam m.in.

  • obowiązek złożenia jednokrotnego lub wielokrotnego oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie,
  • obowiązek naprawienia wyrządzonej szkody na zasadach ogólnych, w szczególności możliwość żądania unieważnienia umowy z obowiązkiem wzajemnego zwrotu świadczeń oraz zwrotu przez przedsiębiorcę kosztów związanych z nabyciem produktu,
  • zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej na określony cel społeczny związany ze wspieraniem kultury polskiej, ochroną dziedzictwa narodowego lub ochroną konsumentów.

Podsumowanie

Mam nadzieję, że ten wpis pokazał, że przedsiębiorcy nie mogą bagatelizować swoich obowiązków związanych z przekazywaniem informacji. Sankcje, które przewidziano mogą być bardzo dotkliwe. Przykładowo może dojść do sytuacji, że konsumentowi zostanie przesłany towar, ale do zawarcia umowy nie doszło, w związku z czym towar należy traktować jako niezamówiony, a co za tym idzie nie trzeba za niego płacić, ani go odsyłać.

Warto zatem poświęcić trochę czasu (ale zlecić komuś innemu, aby wykorzystał swój czas) i już teraz zabezpieczyć w sposób należyty swoje interesy. Łatwiej jest bowiem zapobiegać niż leczyć.

 

Wykorzystane zdjęcie:
Author:  Giant Ginkgo / photo on flickr
License: Attribution-NonCommercial-ShareAlike License

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ